wtorek, 5 lutego 2019

Dżem z grapefruitów sweetie




Użyłam 5 sztuk dużych owoców sweetie (tylko same fileciki, które bardzo łatwo zrobić, bo te owoce mają łatwo odchodzące skórki i nie trzeba wycinać tak, jak z pomarańczy). Do tego około 70-75 dkg cukru i połowę ugotowanej i całkowicie pozbawionej albedo skórki z 1 owocu.
Z grapefruitów po dokładnym ich umyciu zostawiłam same fileciki (bez skórek) i rozdrobniłam je lekko malakserem i zasypałam cukrem. Połowę skórek z 1 grapefruita gotowałam 5 minut i po wystudzeniu, pokroiłam bez albedo w bardzo cienkie paseczki i dorzuciłam do owoców. Gotowałam około 40-50 minut na średnim ogniu. Ostudziłam, sprawdziłam kilka razy konsystencję i jak już była wg mnie odpowiednia, to przełożyłam do wyparzonych słoiczków. Nie pasteryzowałam.




sobota, 1 grudnia 2018

Sernik





Upiekłam mały serniczek wg przepisu na sernik nowojorski z twarogu ze Strzałkowa .
Wyszedł podobny w smaku i wyglądzie do oryginału pieczonego z sera z kubełka.
Mój zakwas, po zbyt długim staniu w lodówce bez dokarmiania, zrobił się leniwy.
Wczoraj zostawiłam z niego tylko odrobinę mocno dokarmiłam, w nowym słoiku postawiłam na parapecie nad grzejnikiem i zaczął się odradzać.