Użyłam 5 sztuk dużych owoców sweetie (tylko same fileciki, które bardzo
łatwo zrobić, bo te owoce mają łatwo odchodzące
skórki i nie trzeba wycinać tak, jak z pomarańczy). Do tego około 70-75 dkg
cukru i połowę ugotowanej i całkowicie pozbawionej albedo skórki z 1 owocu.
Z grapefruitów po dokładnym ich umyciu
zostawiłam same fileciki (bez skórek) i rozdrobniłam je lekko
malakserem i zasypałam cukrem. Połowę skórek z 1 grapefruita
gotowałam 5 minut i po wystudzeniu, pokroiłam bez albedo w bardzo cienkie
paseczki i dorzuciłam do owoców. Gotowałam około 40-50
minut na średnim ogniu. Ostudziłam, sprawdziłam kilka razy konsystencję
i jak już była wg mnie odpowiednia, to przełożyłam do wyparzonych
słoiczków. Nie pasteryzowałam.

